Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kop nie z tej ziemi

23 grudnia 2000 | Sport | JP
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

Sebastian Janikowski zawodnik Oakland Riders - Amerykański sen chłopaka z Wałbrzycha - Zarobi 6 milionów dolarów za cztery lata gry

Kop nie z tej ziemi

Mówią o nim, że nie lubi dziennikarzy. Kilka miesięcy temu zaczął karierę zawodowego futbolisty w Oakland Riders i już potrafi odmówić wywiadu. Sebastian Janikowski, pierwszy od 21 lat kopacz wybrany w pierwszej rundzie draftu, jest gwiazdą NFL, choć jeszcze kilka lat temu nawet nie myślał, że będzie uprawiał tę dyscyplinę sportu.

Grał z powodzeniem w piłkę nożną w Wałbrzychu. Teraz ma dom w San Francisco, sportowego, czarnego mercedesa i kontrakt, który stawia go w rzędzie najbogatszych polskich sportowców. Jego drużyna zakwalifikowała się do play off, kto wie, może zagra o Super Bowl. Janikowski nie jest w tym zespole marionetką, odgrywa ważną rolę. Przed treningiem nie ma mowy o rozmowie. Mówi, żeby poczekać, aż skończy. Po kilku godzinach wychodzi. Potężna sylwetka, młoda chłopięca twarz, którą znają już miliony ludzi w USA.

Gdy grał we Florida State dwukrotnie otrzymywał nagrodę Groza Award dla najlepszego kopacza kraju w lidze uczelnianej. Już wtedy był sławny. Przez chwilę rozmawia z kimś przez komórkę. Patrzy nieco zdziwiony, gdy proszę o rozmowę dla "Rz". Wsiadamy do mercedesa. Rusza z piskiem opon, kilka dni temu założył nowe, szerokie gumy. Teraz, jak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 2197

Spis treści

Wyprawa na Makalu

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij