Portfele pod ostrą kontrolą
Handel przed świętami pod znakiem bessy na giełdzie
Portfele pod ostrą kontrolą
Ospali, niechętni, apatyczni, bez apetytu i wyobraźni. Przytłoczeni półmetrową kołdrą wciąż sypiącego śniegu, spędzili najlepsze tygodnie sezonu przedświątecznych zakupów obserwując w telewizji trwające w nieskończoność wybory prezydenckie, dokonując bilansu oszczędności i zadłużenia, z lecącym w dół wskaźnikiem Dow Jones w tle. Taki portret zbiorowy amerykańskich konsumentów wyłaniał się z głosów prasy i ocen analityków na kilka dni przed Bożym Narodzeniem.
Jest źle - dla handlu i dla klientów. Obroty handlu są o co najmniej 10 procent mniejsze niż przed rokiem. Konsumenci trzymają portfele pod ostrą kontrolą. Nie mogą już sobie pozwolić na swobodę, szczodrość i fantazję w wyborze prezentów dla siebie i dla najbliższych, jak przez wszystkie poprzednie sezony świątecznych zakupów, poczynając od połowy lat 90. "Nie jest to...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)