DOKĄD NA WINO W WARSZAWIE
Moim ulubionym miejscem, do którego lubię chodzić na wino, jest wine-bar połączony ze sklepem Roberta Mielżyńskiego na Burakowskiej. Zawsze w barze jest otwartych 10 -15 butelek bardzo dobrego wina. Znajdziemy tam także wszystko, co jest potrzebne przy piciu tego trunku: odrobinę hiszpańskiej szynki, dobrą oliwę z Toskanii, ser pecorino. Robert Mielżyński ma na szczęście godnych siebie konkurentów. Przyjemny...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)


