Studenci się bawią
Kilkanaście koncertów, pikniki, wiele zabaw sportowych - oto efekt działań ponad 200 osób z Porozumienia Uczelni Warszawskich, organizatora III Juwenaliów Warszawskich. To wydarzenie nietypowe nie tylko ze względu na różnorodny charakter imprez. - Pierwszy raz włączyły się w nie wspólnie wszystkie uczelnie - mówi Igor Downar-Zapolski, koordynator juwenaliów.
W przygotowaniu tegorocznej edycji wzięło udział 40 placówek. W zeszłym roku było ich prawie o połowę mniej, a w 2003 roku zaledwie 12. Prace organizacyjne ruszyły pełną parą już w lutym.
Trudno jednak dziś przyrównać to największe studenckie święto do starożytnych juwenaliów, z których się wywodzi. Zamiast igrzysk mamy koncert T.Love i zawody sumo. Trudno też szukać analogii do jego obchodów w PRL. Wtedy uczestnictwo było młodzieńczym buntem inteligencji, teraz jest sposobem na hedonistyczną zabawę. Jednak siła, z jaką juwenalia przyciągają młodzież, jest wciąż taka sama. Według wstępnych szacunków w tym roku w darmowych imprezach uczestniczyć będzie ok. 150 tys. osób. Szczegółowe informacje na http://www.juwenalia.waw.pl
ANNA...Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)






