Rynek jest nie nasycony
Wyborcze usługi
Rynek jest nie nasycony
Najtańszym sposobem prowadzenia kampanii wyborczej jest -- jak zawsze -- oplakatowywanie ulic podobiznami i programami kandydatów. Mało który sztab będzie sobie mógł pozwolić na zamówienie badań opinii na wyłączność za kilkadziesiąt tysięcy złotych, realizację clipu telewizyjnego i emisję w godzinach największej oglądalności.
Podczas każdej kampanii prezydenckiej obserwujemy prowadzoną z dużą zaciekłością wojnę plakatową. Wydaje się, że część sztabów zamierza zrezygnować z tej stosunkowo taniej, acz uważanej za mało skuteczną formy zdobywania nowych głosów i skoncentruje się na prezentacji swojego programu w mediach. Jednak będą i tacy, którzy skorzystają z bardziej tradycyjnych metod, koszty bowiem wydrukowania ulotki czy plakatu, nawet w pełnych kolorach, są nieporównywalne z wydatkami, jakie trzeba przeznaczyć na zamówienie na wyłączność sondażu czy realizację filmu reklamowego w prywatnej firmie, nie mówiąc ojego emisji w TVP.
Im więcej, tym taniej ...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)