Pielęgniarki protestują pod Sejmem
Jest ich około 30. Zostaną do piątku, czyli do końca posiedzenia Sejmu. - Na następne też przyjedziemy - zapowiada wiceprzewodnicząca związku Longina Kaczmarska. Do pielęgniarek wychodzili politycy, przeważnie reprezentujący opozycję. Spotkały się też z marszałkiem Sejmu Ludwikiem Dornem, któremu przedstawiły swoje postulaty dotyczące podwyżek płac. Informowały o nich także przechodzących warszawiaków, którym rozdawały ulotki. - Mamy ich tysiąc, jeśli będzie potrzeba więcej, to dodrukujemy - mówi Izabela Pilarz.
js

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

336062