Och ty, Karol
Dla mnie był to Karol Narwany czy zgoła Postrzelony. Co mógł, poprzegrywał, głównie na skutek braku umiejętności posługiwania się rozumem w materiach wojskowych
No już naprawdę pisać hadko o kolejnej klęsce nieroztropnego rycerstwa, choć w tym wypadku należy pisać raczej o nieroztropnym rycerzu, bo przecież książę Burgundii Karol Śmiały był rycerzem całą gębą (skądinąd niezbyt sympatyczną). Aleksander Socha, autor kompetentnego szkicu na dalszych stronach, woli go zresztą nazywać Zuchwałym. Ja bym – felietoniście wolno więcej – poszedł dalej. Dla mnie był to Karol Narwany czy zgoła Postrzelony.
Co mógł,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)