Uciekli przed burzą
Nasz najlepszy debel Marcin Matkowski – Mariusz Fyrstenberg jest już w finale Orange Warsaw Open. Polacy dokładnie wymierzyli, ile ma trwać ich półfinałowy mecz: tuż po ich zwycięstwie nad stolicą przeszedł deszcz
Na piątek meteorolodzy zapowiadali opady deszczu. Po chłodnym poranku cały dzień było jednak słonecznie. W ostatnim meczu miał zaprezentować się nasz eksportowy debel Fyrstenberg – Matkowski. Ich mecz z parą Granolles – Ventura to była prawdziwa walka z czasem. Już na początku widać było, że nad korty zbliża się wielka czarna chmura. Polacy zaczęli się więc niepotrzebnie śpieszyć. Efekt? Przegrali pierwszego seta 2:6. Drugiego łatwo wygrali, oddając rywalom tylko jednego gema. W supertie-breaku wyrównana...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
