Informacje
Informacje
"Kiedy próbowano odebrać trupa, żona zmarłego wraz z dziećmi z dzikim wyciem wczepiła się w trupa, w połowie już zjedzonego, krzycząc: >>Nie oddamy, zjemy sami, on jest nasz własny, tego nikt nam nie ma prawa odebrać<<. Z dużym wysiłkiem udało się odebrać resztki zwłok, aby je pochować. " To jeden z wstrząsających opisów, zamieszczonych w najnowszym, siedemnastym numerze KARTY, w bloku materiałów dotyczących głodu na Powołżu w latach 1921--1922. Najpierw zjedzono psy, koty, ptaki. Później przyszła kolej na ludzi. Wdowa z czwórką dzieci, pod wpływem najstarszej, piętnastoletnej córki zabiła najmłodszą, chorą, by nakarmić pozostałe dzieci. Po zbadaniu...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)