Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Klątwa telefonów i lapidarne myśli

16 marca 1996 | Plus Minus | TJ

Preteksty

Klątwa telefonów i lapidarne myśli

Nienawiść szuka sobie zwykle piorunochronów. W czasach PRL miałem ich sporo, wśród nich były automaty telefoniczne. Przez wiele lat czekałem na swój telefon. To była jedna z milionów PRL-owskich koszmarnych kolejek. Kolejki są, jak wiadomo, cielesne i bezcielesne. Te ostatnie zawsze najstraszniejsze. Cielesne stały pod nielicznym czynnymi automatami. Chińską torturą, pamiętam, były końcówki rozmów. Ludzie nie mogą się rozstać, żegnają się, ale te pożegnania ciągną się jak ludzki narząd w imadle. Jakby mało było nieszczęść, te telefony były wtedy z reguły na podsłuchu. A potem stan wojenny -- nagłe milczenie telefonów, a gdy odżyły -- mechaniczny głos powtarzał "rozmowa kontrolowana" i przenosił nas...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 701

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij