Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Dyskretny urok małych sklepików

16 marca 1996 | Plus Minus | SB

Z boku

Dyskretny urok małych sklepików

Stefan Bratkowski

Ludzi Wielkich Polskich Przemian podsumowują teraz nawet fotografowie, których przy tym nie było; stąd nie starcza uwagi na to, co obok, na wyciągnięcie ręki. I jakoś, na przykład, nie przejmuje nikogo los ponad półtora miliona Polaków, z którymi widujemy się co dzień, tuż za ladą -- w sklepach i sklepikach naszych codziennych zakupów. Tymczasem ich małym, mrówczym interesom zagrozić mogą niebawem słonie handlowego rynku -- supermarkety (czyli, po polsku, wielkie domy towarowe) .

Nie ma ich w Polsce wiele. Stąd apetyty zachodnich sieci na polski rynek.

Ale też i nie ma żadnej polityki w ich sprawie. Ma być po prostu, jak w powieści Zoli sprzed ponad stu lat "Wszystko dla pań": słonie wejdą i zadepczą mały handel detaliczny. Nie wytrzyma on konkurencji cenowej z nimi, jako że będą one, dzięki swym hurtowym zakupom, oferowały wszystko taniej.

Na razie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 701

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij