Bez dowodu osobistego nie polecisz
Gdy chcesz się dostać na pokład samolotu, bilet nie wystarczy. Przepisy o bezpieczeństwie lotnictwa cywilnego wymagają, aby podróżny miał dokument potwierdzający tożsamość
O konieczności posiadania takiego dokumentu przekonał się na własnej skórze jeden z czytelników. Pan Jacek wraz z 14-letnim synem chciał się dostać z Gdańska do Warszawy samolotem. Dokonujący odprawy nie wpuścił chłopca na pokład, ponieważ zakwestionował ważną legitymację szkolną – jako dokument potwierdzający tożsamość dziecka. Stwierdził, że w rejsach krajowych taką funkcję – również w wypadku osób niepełnoletnich – pełni wyłącznie dowód osobisty lub paszport.
Kłopotów tego rodzaju nie ma podróżujący koleją. W pociągu nikt go nie legitymuje, chyba że okaże bilet ze zniżką. Wtedy konduktor sprawdza, czy posiada on ważny...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)