USA myślą o Ukrainie i Gruzji
Zastępca Obamy chce przekonać Kijów i Tbilisi, że ocieplenie relacji z Moskwą nie odbędzie się ich kosztem
Amerykański wiceprezydent wyruszył z dyplomatyczną misją do Kijowa i Tbilisi w dwa tygodnie po wizycie Baracka Obamy w Moskwie. Eksperci są zgodni, że to symboliczny gest. – Waszyngton daje do zrozumienia, że Ukraina nie jest kartą przetargową w stosunkach rosyjsko-amerykańskich – mówi „Rz” Anatolij Złenko, były minister spraw zagranicznych Ukrainy.
Amerykański wiceprezydent, który w poniedziałek przyleciał do Kijowa zamierza powtórzyć, że „Ameryka sprzeciwia się tworzeniu stref wpływów, a suwerenne kraje mają prawo do...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
