Liga smutnych mistrzów
Ultimatum w Interze, przesilenie w Chelsea: Rafael Benitez gra o posadę, Carlo Ancelotti o przyszłość
– Nie porównujcie mnie do Aleksa Fergusona. On ma w klubie pełną kontrolę. Ja mam... kierownictwo techniczne. Kropka – mówił w niedzielę Ancelotti, starannie dobierając słowa.
Chelsea dementuje plotki o tym, że trener, który kilka miesięcy temu zdobył mistrzostwo Anglii, może odejść z klubu. Kłopoty nazywa przejściowymi. Na konferencji przed dzisiejszym meczem w LM z Żyliną front zmienił też trener. – Pora oczyścić atmosferę z bzdur, które pojawiły się w prasie. Kocham klub i piłkarzy, mam kontrakt do 2012 – stwierdził trener, którego dziennikarze przedstawiali ostatnio jako załamanego i coraz bardziej osamotnionego na Stamford Bridge.
Chelsea zaczęła sezon imponująco, nie było wówczas w Europie lepszej i skuteczniejszej drużyny. Gromiła rywali w Premiership i w Lidze Mistrzów. Ale gdy już straciła rozpęd, nie może ruszyć z miejsca. Przegrała trzy z ostatnich czterech meczów, nie radzi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
