Eksplozja złych informacji
Ostatnie tygodnie i dni postawiły strategów banków inwestycyjnych w trudnej sytuacji. Niebawem powinni wskazać, jak inwestować, by w 2011 roku mieć zyski. A to coraz trudniej przewidzieć
Przed strategami zadanie karkołomne – na dniach powinni powiedzieć klientom, na których giełdach i w jakie branże warto zainwestować, by zarobić w 2011 roku. Tymczasem teraz trudno jest przewidzieć nie tylko, co stanie się w przyszłym roku, ale nawet to, co będzie w najbliższych tygodniach.
Teoretycznie w tych dniach powinien się rozpocząć na giełdach rajd Świętego Mikołaja, czyli wzrost cen akcji przed końcem roku spowodowany przebudową portfeli i chęcią pokazania jak najlepszych...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
