Aktorka, która potrafiła walczyć
Po ciężkiej chorobie zmarła wczoraj Gabriela Kownacka. Miała 58 lat
Od kilku lat zmagała się z rakiem. Wydawało się, że wygra tę walkę.
– Kiedy Gabrysia była po udanych operacjach i czuła się wyzwolona z choroby nowotworowej, zrobiła sobie w życiu nowe otwarcie – wspomina Ewa Dałkowska. – Zrezygnowała z zawodu aktorskiego i zaczęła reżyserować. Zagrałam główną rolę w jej „Dniu Walentego” Wyrypajewa w białostockim Teatrze im. Węgierki. Kiedy Gabrysia przystępowała do pracy, była pełna sił. Prowadziła próby mocno, po męsku. Potem okazało się, że jest śmiertelnie chora. Walczyła z rakiem mózgu za granicą wspierana przez przyjaciół.
Niestety,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
