Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Przez cztery godziny w kosmosie

04 czerwca 2011 | Sport | Mirosław Żukowski
Roger Federer
źródło: AFP
Roger Federer

Federer wygrywa z Djokoviciem i w niedzielnym finale zmierzy się z Nadalem

Mozart wrócił. Ci, którzy myśleli, że już odszedł, zobaczyli jego uśmieszek. Federer tak dobrze nie grał od dawna, a na korcie ziemnym nie grał nigdy, nawet gdy dwa lata temu tu zwyciężał.

O takich meczach jak jego piątkowy pojedynek z Djokoviciem opowiada się dzieciom i wnukom. Z jednej strony podrażniona duma mistrza, który długo miał świat u stóp, a z drugiej ambicja wsparta fantastyczną serią zwycięstw (41 w tym roku). Marsz Djokovicia od sukcesu do sukcesu właśnie się zakończył. Federer wygrał 7:6 (7-5), 6:3, 3:6, 7:6 (7-5). Na ten mecz przyszli wszyscy uzależnieni od tenisa, także Jean-Paul Belmondo z kumplami, siwymi tak jak on.

Od pierwszej piłki było widać, że Szwajcar jest...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 8945

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij