Mladić pierwszy raz przed trybunałem
Były dowódca bośniackich Serbów oskarżony m.in. o masakrę w Srebrenicy nie przyznał się do winy. Zarzuty uznał za ohydne
Ratko Mladić przybył na piątkową rozprawę prosto z celi trybunału w Hadze, w której przebywa od wtorku. W szarym garniturze, pod krawatem, w szarej czapce na głowie, którą potem zdjął. Zasalutował nawet w stronę sędziego.– Broniłem swego narodu i swego kraju. Teraz bronię siebie –...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)