Nie zgłosił powikłań po szczepieniu
Sanepid próbuje walczyć z ignorowaniem przez lekarzy tzw. niepożądanego odczynu poszczepiennego. Za jego niezgłoszenie ukarał ordynatora z Sosnowca.
– Nasza córeczka miała dwa miesiące, kiedy w połowie grudnia zaszczepiliśmy ją szczepionką 6 w 1 (jeden zastrzyk ma chronić przed sześcioma chorobami – red.). Na drugi dzień zaczęła tracić przytomność, nie było z nią kontaktu, doszło do wyprężenia prawej rączki i nóżki. W szpitalu okazało się, że jest to reakcja po szczepieniu – opowiada Agnieszka Janicka-Kwiecień, matka dziewczynki.
Lekarze nie zgłosili niepożądanego odczynu poszczepiennego (NOP) do sanepidu, chociaż na wypisie ze...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)