Prokuratura lekceważy mobbing
Zamiast kierować wnioski o ukaranie nieprzestrzegających prawa pracy, prokuratorzy wolą umarzać te sprawy.
Nękanie Marii D. zaczęło się w połowie 2005 r. Pracowała w spółce Skarbu Państwa. Po zmianie jej władz została odsunięta od pracy. Gdy wpadła z tego powodu w depresję i poszła na zwolnienie lekarskie, po powrocie dostała wypowiedzenie. Po czterech latach procesu udało się jej odzyskać stanowisko. Ten sam przełożony przeniósł ją wtedy do oddziału spółki oddalonego o 250 km od jej miejsca zamieszkania.
Nie wytrzymała i skierowała zawiadomienie do prokuratury, że jest złośliwie nękana. Stołeczna prokuratura nawet jej nie przesłuchała i...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)