Szpitale zapełnią się więźniami
Trzy więzienne lecznice do likwidacji. Skazani będą teraz częściej korzystać z publicznych placówek.
Przesądzony jest los trzech więziennych szpitali: we Wrocławiu, Barczewie i jednego z największych: przy Areszcie Śledczym Warszawa-Mokotów, gdzie w zeszłym roku leczyło się łącznie ponad 2 tys. skazanych.
Część skazanych trafi do placówek publicznych, ponieważ sąsiednie więzienne są za daleko, by wozić chorych.
– Trudno sobie wyobrazić, by groźni przestępcy leżeli na ogólnej sali razem ze zwykłymi pacjentami. To muszą być specjalne oddziały zamknięte dozorowane przez funkcjonariuszy – mówi „Rz" dr Cezary Tatarczuk, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uczelni Kwiatkowskiego w Gdyni.
W kraju jest dziś 13 szpitali więziennych (i ok. 150 ambulatoriów). Restrukturyzację, która w praktyce oznacza likwidację, przejdzie więc aż jedna czwarta z...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)