O chorobach pacjenta wie nie tylko lekarz i aptekarz
Firmy farmaceutyczne stawiają aptekarzy pod ścianą: albo wyślą im skan recepty, albo leku nie dostaną.
Do apteki w Mysłowicach zgłosił się pacjent po amputacji nóg. Potrzebował szybko leku przeciwzakrzepowego Farxyparine. Aptekarz nie miał go na stanie, zwrócił się więc do producenta GlaxoSmithKline o dostarczenie. Na dowód, że go potrzebuje, musiał wysłać firmie skan recepty. Chory i tak nie dostał leku na czas. Trafił do szpitala. W tej sprawie do prokuratury w Mysłowicach wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. To niejedyny taki przypadek. Farmaceuci często muszą wysyłać do firm kopie recept z danymi osobowymi pacjentów i informacjami o chorobach.
Lek na wagę złota
Mariusz Politowicz, aptekarz z Pleszewa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
