Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Narodziny czerwonego terroru XX wiek

14 października 2016 | Rzecz o historii | Paweł Łepkowski
Bolszewicy atakują Pałac Zimowy, siedzibę rządu tymczasowego. Kadr z filmu „Październik” w reżyserii Siergieja Eisensteina.
źródło: AFP
Bolszewicy atakują Pałac Zimowy, siedzibę rządu tymczasowego. Kadr z filmu „Październik” w reżyserii Siergieja Eisensteina.
Kiereński lekkomyślnie zgodził się na powrót Lenina z emigracji. Podróż przywódcy bolszewików ze Szwajcarii do Petersburga zorganizowali Niemcy, którzy liczyli, że w ten sposób zdestabilizują sytuację w Rosji.
źródło: AFP
Kiereński lekkomyślnie zgodził się na powrót Lenina z emigracji. Podróż przywódcy bolszewików ze Szwajcarii do Petersburga zorganizowali Niemcy, którzy liczyli, że w ten sposób zdestabilizują sytuację w Rosji.

Rewolucja październikowa była początkiem zbrodni komunistycznych na masową skalę. W ciągu kilkudziesięciu kolejnych lat pochłonęły one ponad 100 milionów istnień ludzkich.

Pod koniec października 1917 r. życie w Petersburgu i Moskwie, dwóch największych miastach Imperium Rosyjskiego, toczyło się dość spokojnie. W owym czasie umysły większości ludzi rozpalały zbliżające się za miesiąc wybory do Zgromadzenia Ustawodawczego Rosji – Konstytuanty, która miała potwierdzić proklamowanie Republiki Rosyjskiej. Wybory te były podstawowym postulatem rewolucji lutowej – wydarzeń, które doprowadziły do abdykacji ostatniego cara Mikołaja II Romanowa, powszechnej amnestii politycznej, utworzenia demokratycznego Zgromadzenia Ustawodawczego, zniesienia cenzury prasy oraz swobodnej działalności partii politycznych.

Mimo że 7 marca (20 marca według obecnego kalendarza gregoriańskiego) 1917 r. podczas posiedzenia Rady Moskiewskiej delegaci wołali do przedstawicieli rządu tymczasowego: „śmierć carowi, stracić cara", ówczesny minister sprawiedliwości Aleksander Kiereński stanowczo odpowiedział: „Nigdy do tego nie dojdzie, póki my jesteśmy u władzy. Rząd tymczasowy wziął na siebie osobistą odpowiedzialność za bezpieczeństwo cara i jego rodziny. Obowiązek ten wypełnimy do końca". Po czym dodał: „Ja sam zawiozę cara do Murmańska".

Rząd tymczasowy zgodził się na wyjazd rodziny carskiej z kraju. Były monarcha miał być przewieziony do Murmańska, skąd na pokładzie okrętu Marynarki Królewskiej miał popłynąć do Anglii. Winę za...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 10574

Wydanie: 10574

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij