O sztuce bycia opozycją
Według sondażu stacji Fox News najpopularniejszym politykiem w USA jest senator Bernie Sanders. Pozytywnie ocenia go 61 proc. respondentów (Donalda Trumpa – 44 proc.). Konserwatywna telewizja nie ma powodów, by schlebiać zdeklarowanemu socjaldemokracie. Tak po prostu sprawy się mają, że Sanders, choć przegrał i z Clinton, i z Trumpem, nie złożył broni i jest teraz wybitnym opozycjonistą.
Jak to robi? Po pierwsze, nie komentuje języka i obyczajów Trumpa. Po drugie, skupia się uparcie na kwestiach programowych, które bezpośrednio dotyczą ludzi. Nie zostawił na przykład suchej nitki na zaproponowanym przez prezydenta budżecie, bo obcina on większość programów socjalnych. Wytknął mu też brak...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)