Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Amazońska utopia Forda

26 maja 2017 | Rzecz o historii | Krzysztof Jóźwiak
Domy w Fordlandii przypominały zabudowę przedmieść północnoamerykańskich miasteczek.
źródło: archiwum Forda
Domy w Fordlandii przypominały zabudowę przedmieść północnoamerykańskich miasteczek.
W Fordlandii dla pracowników plantacji kauczukowca w latach 30. XX w. zbudowano świetlicę.
źródło: archiwum Forda
W Fordlandii dla pracowników plantacji kauczukowca w latach 30. XX w. zbudowano świetlicę.
Kauczuk wykorzystywano w przemyśle motoryzacyjnym przede wszystkim do produkcji opon.
źródło: AFP
Kauczuk wykorzystywano w przemyśle motoryzacyjnym przede wszystkim do produkcji opon.
Współczesny obraz pozostałości po ambitnej utopii Forda. Dziś w tym rejonie nikt już nie uprawia drzew kauczukowych.
źródło: youtube
Współczesny obraz pozostałości po ambitnej utopii Forda. Dziś w tym rejonie nikt już nie uprawia drzew kauczukowych.

Pod koniec lat 20. ubiegłego wieku słynny amerykański przedsiębiorca postanowił wybudować w sercu brazylijskiej dżungli prywatne miasto – Fordlandię.

Płynąc w górę Amazonki, gdzieś w połowie drogi między Belém a dawną stolicą kauczukowych magnatów – Manaus, natkniemy się na Tapajós, jeden z większych dopływów Królowej Rzek. Jeśli w tym miejscu zboczymy z głównego szlaku, po kilkunastu godzinach podróży naszym oczom ukaże się niezwykły widok – wyrastający ponad morze zieleni stalowy odwłok dawnej wieży ciśnień. Tuż obok niszczeje olbrzymi tartak, a nad samą rzeką stoi wysokie na kilka pięter drewniane molo, przy którym przed laty mogły cumować statki pełnomorskie.

Smętne wrażenie robi także dawny budynek szpitala, przykryty charakterystycznym mansardowym dachem. W pustych salach, pomiędzy resztkami sprzętu medycznego, hula wiatr i gnieżdżą się dzikie zwierzęta. Nie lepiej jest w wielu parterowych domkach, jakby żywcem przeniesionych z północnoamerykańskiej prowincji, które stoją wzdłuż wytyczonych pod linijkę ulic. W niektórych wciąż mieszkają ludzie. Gołym okiem widać jednak, że miejscowość czasy świetności ma już dawno za sobą, a dżungla stopniowo, acz nieubłaganie odzyskuje teren, który niegdyś wydarto jej przemocą.

Intrygująca osada nosi nieco dziwaczną nazwę – Fordlandia, sugerującą związek z jednym z największych koncernów samochodowych na świecie. I jest to sugestia jak...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 10759

Wydanie: 10759

Spis treści
Zamów abonament