Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Uderzenie w niepokorne Węgry

23 października 2018 | Rzecz o prawie | Andrzej Bryk

Suwerenną postawę unijny establishment uznał za bezczelność parweniusza

W europejskich dyskusjach publicznych od dłuższego czasu pojawia się pytanie o możliwość zbudowania nieliberalnej demokracji i jakiego typu miałaby ona być. Dyskusja koncentruje się na takich krajach jak USA, Węgry czy Polska. Jarosław Kaczyński w jednym z przemówień stwierdził, iż w Polsce chcemy budować demokracje bezprzymiotnikową, nie liberalną czy socjalistyczną, lecz wolnościową. Ikona liberalnej lewicy w Parlamencie Europejskim Guy Verhofstadt, cyniczny biurokrata i strażnik ideologii liberalnej nienawidzący niewłaściwych wyborów demokratycznych, krzyczał w PE, by Kaczyński porzucił utopię tworzenia nieliberalnej demokracji. Prasa liberalna Europy lamentuje, iż cała Europa Środkowa stała się matecznikiem nieliberalnej demokracji zagrażającym „wartościom europejskim". W imię których kraje „starej" Unii muszą zdyscyplinować i nadzorować buntujące się kraje tej „nowej".

Strach unijnego establishmentu wywołuje nie widmo odradzającego się domniemanego nacjonalizmu utożsamianego często z państwem narodowym, lecz poczucie, iż może pojawić się rzeczywista alternatywa dla liberalnego czy precyzyjniej: monopolistycznego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11187

Wydanie: 11187

Spis treści
Zamów abonament