Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Potrzebujemy wsparcia w Pekinie

23 października 2018 | Ekonomia
źródło: Rzeczpospolita

piotr kulikowski | Te pięć minut w Chinach mogłoby być nasze – mówi prezes Krajowej Rady Drobiarstwa. 
Rozwój eksportu drobiu i w ogóle żywności na ten rynek wymaga jednak mocnego zaangażowania rządu.

Rz: Branży drobiarskiej udało się wywalczyć powrót do Chin, ale to radość z odrobiną goryczy, bo w tym samym czasie zgodę na powrót po 12 latach do Chin dostali także Niemcy.

Piotr Kulikowski: Nie grozi nam dziś konkurowanie z dostawcami niemieckimi. Przed wejściem na rynek chiński trzeba wynegocjować protokół weterynaryjny. Sam ten etap zajął nam, Polakom, ponad trzy lata. Bez tego protokołu nie można ustalić świadectw weterynaryjnych, co jest warunkiem rozpoczęcia eksportu. Tak więc przed naszymi sąsiadami są jeszcze Himalaje negocjacji.

To z kim konkurujemy w Chinach?

Głównym źródłem dostaw jest oczywiście Brazylia, światowy potentat w produkcji drobiu, a także kilka zakładów w Chile. Cała reszta krajów jest bardziej dopuszczona na papierze. Przywrócenie naszych pięciu zakładów było pierwszym krokiem, dzięki któremu udało się wcisnąć stopę w drzwi.

Te pięć firm zostało dopuszczonych w 2011 r. Dlaczego siedem lat...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11187

Wydanie: 11187

Spis treści
Zamów abonament