Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Bogaty jak urzędnik z Moskwy

16 kwietnia 2019 | Świat | Andrzej Łomanowski

Jeden z podwładnych Putina zarobił w zeszłym roku 
76 razy więcej od swego szefa. Jednocześnie ponad 60 proc. Rosjan nie ma w ogóle 
żadnych oszczędności.

– Nasze społeczeństwo zawsze uważało pracę urzędnika za atrakcyjną, a wysokiej rangi urzędników – za bardzo atrakcyjną – powiedziała „Rzeczpospolitej" Marina Krasilnikowa, socjolog z Centrum Lewady.

Zgodnie z prawem w Rosji opublikowano właśnie zeszłoroczne dochody wszystkich urzędników szczebla centralnego. Okazało się, że jednymi z biedniejszych są premier i prezydent. Uboższym od nich okazał się tylko minister do spraw Kaukazu Północnego.

Najbogatszy urzędnik z administracji prezydenta zarobił w zeszłym roku 76 razy więcej niż Putin. Był to przedstawiciel prezydenta w Nadwołżańskim Okręgu Federalnymi i jednocześnie były szef państwowej agencji kosmicznej Roskosmos Igor Komarow. Właśnie na początku kwietnia prokuratura generalna ogłosiła, że Roskosmos za czasów Komarowa był jedną z najbardziej skorumpowanych firm państwowych – zniknęła z niej...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 11333

Wydanie: 11333

Spis treści

Monitor wolnej przedsiębiorczości

Opinie

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij