Podatkowa gra na wielu fortepianach
Kampanijny pomysł na rewolucję podatków pomógł ostatnio PO jak umarłemu kadzidło. Czy PiS nie popełnia dziś tego samego błędu?
Jedną z wielkich umiejętności w prowadzeniu polityki zagranicznej jest tzw. gra na wielu fortepianach. W największym skrócie polega ona na układaniu sobie relacji z różnymi aktorami sceny międzynarodowej w taki sposób, by na wszystkich frontach zabezpieczyć interesy swojego kraju. W kampanii wyborczej podobna gra jest jednak bardzo skomplikowana i często wychodzi z niej chaos. Zamiast pięknej melodii słyszymy kakofonię sprzecznych komunikatów wysyłanych do różnych grup społecznych. I tak właśnie zaczyna wyglądać kampania Prawa i Sprawiedliwości.
Jeśli tradycjonalistyczni wyborcy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)