Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Tajemnicze targi o dymisję

03 grudnia 2019 | Kraj | Izabela Kacprzak, Grażyna Zawadka
Marian Banaś pismo z rezygnacją miał wysłać do Sejmu w piątek, ale tam nie dotarło
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Marian Banaś pismo z rezygnacją miał wysłać do Sejmu w piątek, ale tam nie dotarło

Marian Banaś w ostatniej chwili wycofał się ze złożenia rezygnacji. Czym gra prezes Najwyższej Izby Kontroli?

PiS nie chciał pójść na ustępstwa wobec prezesa NIK w zamian za jego dymisję. To najbardziej prawdopodobny scenariusz, który wyjaśnia, dlaczego Marian Banaś napisał do marszałek Sejmu pismo z rezygnacją, ale nagle kazał je wycofać.

Dziwne wydarzenia rozegrały się w piątek przed południem – do gabinetu marszałek Sejmu Elżbiety Witek został wysłany kierowca Banasia z Najwyższej Izby Kontroli. Miał pismo od prezesa. Z dokumentu, do którego dotarł „Dziennik Gazeta Prawna", wynika, że szef Izby złożył dymisję. Jednocześnie wskazał, że wyznacza wiceprezesa Tadeusza Dziubę do zastępowania go „od chwili złożenia rezygnacji". Dziennik podał w poniedziałek, że Witek odesłała oświadczenie o dymisji.

Kierowca wraca

Tymczasem Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu, tłumaczy „Rzeczpospolitej", że do sekretariatu marszałek Sejmu nie wpłynęło pismo od Mariana Banasia. –...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum
Wydanie: 11524

Wydanie: 11524

Spis treści

Komunikaty

Nieprzypisane

Zamów abonament