Plan ogólny i co dalej? Deweloper w planistycznym labiryncie
W razie nieuchwalenia planu ogólnego do 30 czerwca 2026 r. gminom i inwestorom grozi poważny paraliż planistyczny. Tymczasem jednostek samorządu, które już przyjęły ten dokument, jest zaledwie kilka.
Rok 2026 przyniesie prawdziwą rewolucję w zagospodarowaniu przestrzennym. Jak się do niej przygotować, aby nie zagubić się w świecie nowych przepisów?
Rozległa nowelizacja ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym („UPZP”), uchwalona w 2023 r., bez wątpienia przemodelowała dotychczasowy porządek planistyczny.
Jedna z najważniejszych zmian wprowadzonych na mocy nowych przepisów polega na zniesieniu studium kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego. Chodzi o obligatoryjny dokument gminy, określający jej ogólną politykę przestrzenną. Wspomniane studia wygasną już 30 czerwca 2026 r. i powinny zostać zastąpione planami ogólnymi.
Planistyczny fundament
Plan ogólny różni się od studium nie tylko pozycją prawną, lecz także zakresem regulacji. Przede wszystkim, w przeciwieństwie do zastępowanego dokumentu, będzie on stanowił akt prawa miejscowego.
Ponadto, w świetle przepisów nowelizacji, każdy plan ogólny powinien zawierać obowiązkowe elementy w postaci wyznaczenia stref planistycznych oraz określenia gminnych standardów urbanistycznych. Natomiast jego fakultatywne komponenty obejmują wyznaczenie obszaru uzupełnienia zabudowy oraz obszaru zabudowy śródmiejskiej.
Przepisy dopuszczają możliwość ustanowienia następujących stref planistycznych:
∑ strefy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)