Ciężki jest żywot prawnika-czytelnika
Literatura „okołoprawnicza” wciąż ma do odegrania niezwykle ważną rolę w budowaniu świadomości prawnej oraz oswajaniu z prawniczymi instytucjami.
Dociekliwy dziennikarz zajmujący się show-biznesem zapytał kiedyś jedną z gwiazd sceny lub ekranu o to, jaką ostatnio przeczytała książkę. „Redaktorze – odparła lekko zirytowana celebrytka – ja nie czytam książek, ja je piszę”.
Bohaterka wymieniła potem kilka pozycji swojego autorstwa: była tam książka kucharska, poradnik z cyklu „jak żyć” i autobiografia. A że działo się to dekadę przed wysypem narzędzi napędzanych sztuczną inteligencją, mogę wyłącznie domniemywać, że ghostwriterzy mieli wtedy pełne ręce roboty.
Swoją książkę (i to nie kucharską) wciąż piszę. Cały czas nie jest doskonała, nie jest nawet wystarczająco dobra, nie przekonuje mnie samego. Być może pozostanie tylko w komputerowej szufladzie. Wciąż jednak,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)