Zakulisowe wojny w gabinetach
Manchester United i Chelsea wciąż szukają utraconej świetności. Oba kluby właśnie pożegnały się z trenerami. Nadchodzi nowe otwarcie.
Jedni mistrzostwa Anglii wypatrują od 2013 r., drudzy nieco krócej – od 2017, ale trudno się dziwić, że tęsknota za sukcesami doskwiera zarówno na Old Trafford, jak i na Stamford Bridge. Mowa przecież o klubach, które kilkanaście lat temu rozdawały w Premier League karty.
Dziś w najlepszej lidze świata dzielą i rządzą inni. Od 2018 r. do tronu nie dopuszczają rywali Manchester City i Liverpool. Chelsea i Manchesterowi United brak trofeów na krajowym podwórku zrekompensowały trochę sukcesy na Starym Kontynencie: Czerwonym Diabłom – triumf w Lidze Europy 2017, a The Blues – w Lidze Europy 2019, Lidze Mistrzów 2021 i Lidze Konferencji 2025. To najlepszy dowód na to, że domowe rozgrywki stały się tak konkurencyjne, że obecnie łatwiej zabłysnąć na europejskich salonach. Ale nawet w tak wymagającej Premier League drużynie z Old Trafford nie powinna się zdarzyć taka katastrofa jak ostatnio.
United zakończyli sezon na 15. miejscu. Przegrali średnio co drugi mecz (18 porażek) i tylko awans do finału Ligi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
