RPP ma argumenty za pauzą w luzowaniu polityki pieniężnej
Najniższa podwyżka płacy minimalnej od dwóch dekad, ale też silny złoty i taniejąca ropa - taki może być styczeń.
Po pięciu obniżkach stóp procentowych z rzędu, w styczniu Rada Polityki Pieniężnej najpewniej zrobi sobie pauzę (decyzja 14 stycznia). Tak wynika z zapowiedzi przedstawicieli członków Rady, w tym jej przewodniczącego Adama Glapińskiego. W ten forward-guidance wierzy zdecydowana większość ankietowanych ekonomistów (acz nieliczni mimo wszystko oczekują cięcia o 25 punktów bazowych), braku cięcia spodziewa się też rynek.
Inflacja jeszcze w dół
Rady do cięcia nie powinien przekonać szybki szacunek inflacji w grudniu 2,4 proc. r/r, niższy niż w listopadzie (2,5 proc.) i właściwie najniższy od kwietnia 2019 r. (niższy wynik mieliśmy w tym okresie tylko raz, w marcu 2024 r.). Nie powinny też tego zrobić dobre perspektywy inflacji: średnia prognoz dla „Rzeczpospolitej” na styczniowego odczytu to 2,3 proc. Problem w tym, że ostateczny poziom styczniowej inflacji poznamy dopiero w połowie marca, gdy GUS przedstawi dane w oparciu o nowy koszyk inflacyjny. Związana z tym niepewność, potęgowana też przejściem przez urząd na nową klasyfikację wydatków, powinna powstrzymywać Radę przed decyzjami w pierwszych dwóch-trzech miesiącach roku. Tym bardziej, że w marcu RPP pozna też nową projekcję inflacyjną NBP, będzie też więcej wiadomo na temat skali corocznych, styczniowych zmian...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)