Prawnicy to istoty wyższe
Analiza internetowych wpisów prawników wiedzie do wniosku, że są oni spadkobiercami wielkich filozofów i średniowiecznego rycerstwa. Obrońcami porządku w czarnych płaszczach. Chorążymi demokratycznego państwa prawnego, bez których ludzie nie potrafiliby zrozumieć konstytucji.
Mój wniosek postawiony w tytule wywiodłem z wpisów prawników w mediach społecznościowych, w szczególności na portalu X oraz biznesowej platformie LinkedIn. Są to posty zarówno w tradycyjnej formie pisemnej, jak i w postaci obrazkowej lub audiowizualnej. Juryści wiedzą, że kiedy dawne gazety umierają (nawet pomimo prób ich przekucia w wydania elektroniczne), ludzie zamykają się w internetowych jaskiniach i wymagają przekazu w formie prostej, najlepiej obrazkowej. Karmią więc odbiorców treściami, które są oczekiwane, ci zaś niezmiennie powierzają prawnikom swoje sprawy.
Platformy internetowe bulgoczą prawnikami wszelkich zawodów oraz na każdym stadium profesjonalnego rozwoju. Począwszy od studentów, przez aplikantów, adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych i prokuratorów, kończąc na profesorach. Sięgają nawet sędziów sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego, którzy nie zawsze zachowują powściągliwość. W mediach społecznościowych publikują zarówno juryści zmagający się z przeciwnościami w indywidualnych praktykach, jak i partnerzy korporacyjnych kancelarii. Prawnicy rozpowszechniają treści na nowoczesnych platformach...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)