Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

„Zakochałem się pod apteką” i… mam kłopoty

04 marca 2026 | Dodatek | Katarzyna Holik

Sprawa piosenki Taco Hemingwaya może wyznaczyć nową granicę odpowiedzialności twórców za wpływ ich wizji artystycznej na zachowania konsumenckie fanów.

Taco Hemingway (Filip Szcześniak) jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich raperów i autorów tekstów ostatniej dekady. Z racji skali popularności jego utworów – i tego, że jego wersy natychmiast zaczynają „żyć” w mediach społecznościowych – nawet pojedyncze słowo z tekstu potrafi wywołać debatę wykraczającą daleko poza muzykę.

Właśnie tak stało się w związku z jednym z utworów z najnowszej płyty – chodzi o piosenkę „Zakochałem się pod apteką”, w której możemy usłyszeć następujący tekst: „Idę rano po Solpadeine, stoi postać, jej głowa jest w dymie, zwykle są tu staruszki i starcy, nie sądziłem, że spotkam dziewczynę”. Dalej artysta rapuje: „Mówię: prze pani solpa w rozpuszczalnej tabletce, już pan tamto zużył, był pan w środę, to jest silny proszek, więc dać nie mogę; są zasady, wie pan, niech pan dba o zdrowie”.

Piosenka to zatem opowieść o tym, jak bohater utworu idzie do apteki kupić lek przeciwbólowy – Solpadeine. Farmaceutka odmawia mu sprzedaży produktu, pouczając go o jego silnym działaniu i zakazie łączenia go z alkoholem. Sytuację ratuje obca dziewczyna, która kupuje lek dla niego.

Solpadeine to popularny lek przeciwbólowy o złożonym składzie, zaliczany do grupy preparatów o silniejszym działaniu niż standardowe leki jednoskładnikowe (oparte tylko na paracetamolu lub ibuprofenie). W składzie leku znajduje się kodeina,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13418

Wydanie: 13418

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament