Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rodzic u bram szkoły

04 marca 2026 | Administracja – Orzecznictwo | Joanna Jędrzejewska

Gdzie kończy się bezpieczeństwo, a zaczyna naruszenie władzy rodzicielskiej?

Jeszcze dekadę temu widok rodzica wchodzącego do szkolnej szatni, by pomóc pierwszoklasiście w zapinaniu kurtki czy założeniu butów, był czymś zupełnie naturalnym. Dziś w wielu placówkach na drzwiach wejściowych widnieje kartka „Zakaz wstępu”. Za ten stan rzeczy odpowiadają co najmniej trzy niezależne impulsy legislacyjne i organizacyjne: pandemia Covid-19 z jej reżimami sanitarnymi, stopnie alarmowe wprowadzane na podstawie ustawy antyterrorystycznej oraz – choć pozornie z zupełnie innej dziedziny – tzw. ustawa Kamilka. Problem polega na tym, że restrykcje, które miały być tymczasowe lub proporcjonalne do zagrożenia, w wielu szkołach stały się stałym i zwyczajowym zakazem.

Podstawy prawne wstępu rodzica do szkoły

Punktem wyjścia do każdej dyskusji o obecności rodzica w szkole musi być przepis art. 48 ust. 1 konstytucji, który stanowi: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. To prawo nie zostaje zawieszone w momencie przekroczenia przez dziecko szkolnej bramy.

Zgodnie z art. 95 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą dziecka. Piecza ta nie kończy się w chwili przekroczenia przez dziecko szkolnej bramy. Rodzic pozostaje przez cały czas trwania zajęć osobą odpowiedzialną za dobro małoletniego, a szkoła – w myśl art....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13418

Wydanie: 13418

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament