Wiosna zaczyna się w Kalifornii
Startuje Indian Wells, pierwszy z dwóch prestiżowych turniejów w USA. Iga Świątek wraca na kort i grać będzie o utrzymanie pozycji wiceliderki światowego rankingu.
Polka tym razem nie miała żadnych wątpliwości i ani przez moment nie myślała o tym, aby zrezygnować z występu w Stanach Zjednoczonych. „Sunshine Double”, czyli dwa amerykańskie turnieje – w Indian Wells i Miami – należą do tenisowego kanonu. To pozycja obowiązkowa w rozkładzie sezonu każdego zawodnika bez względu na zapisy regulaminowe. Szczególnie w Kalifornii (otoczenie, prestiż, organizacja, osoba właściciela multimiliardera Larry’ego Ellisona) nadają imprezie wyjątkowej renomy i skłaniają do dużo mówiącej tytulatury – „piąta lewa Wielkiego Szlema”.
Nastawienie zawodniczek i zawodników jest zupełnie inne niż wobec niedawno zakończonego cyklu na Bliskim Wschodzie. W lutym Świątek po nieudanym starcie w Dausze, gdzie przegrała w ćwierćfinale z Marią Sakkari, wycofała się z turnieju WTA 1000 w Dubaju.
Wtedy region Zatoki Perskiej żył w błogim pokoju, za powodami rezygnacji 24-letniej tenisistki z Raszyna stały więc...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
