Kara za środowisko czy kara za przemilczenie?
Opinia | Co naprawdę orzekła KIO w głośnej sprawie Mirbudu
Chociaż od wyroku Krajowej Izby Odwoławczej z 19 stycznia 2026 r. zdążyło już upłynąć kilka tygodni (sygnatury akt w sprawach połączonych: KIO 4908/25, KIO 5105/25, KIO 5144/25, KIO 5152/25), nadal budzi on emocje. Fala wzburzenia wróciła, gdy ogłoszono, że wykonawca zaskarżył wyrok do Sądu Zamówień Publicznych.
Przypomnijmy, że izba nakazała zamawiającemu odrzucenie wybranej oferty, ponieważ wykonawca nie ujawnił informacji, że został ukarany za naruszenie obowiązków wynikających z prawa ochrony środowiska. W konsekwencji tego rozstrzygnięcia zamawiający – PKP PLK – dokonał wyboru oferty, która lokowała się na kolejnym miejscu listy rankingowej i była droższa od odrzuconej o ponad 400 mln zł. Pikanterii dodawał fakt, że wykonawcami, którzy zostali wyeliminowani z postępowania, były polskie spółki (Torpol SA oraz Mirbud SA), a zamówienie trafiło do spółek z kapitałem zachodnioeuropejskim (Budimex SA, Budimex Kolejnictwo SA i PORR SA).
Odłóżmy jednak emocje na bok i przyjrzyjmy się kluczowym wątkom sprawy o sygnaturze akt KIO 5144/25. Rozpoznając ją, izba musiała: dokonać kwalifikacji decyzji o ukaraniu spółki Mirbud za naruszenie prawa ochrony środowiska; ustalić, czy pominięcie informacji o tej decyzji w oświadczeniu wstępnym było zawinione, a jeżeli tak – to w jakim stopniu; oraz...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)