„SAFE mieszkaniowy” to szansa na zwiększenie zasobu tanich lokali
Remonty pustostanów to szybki sposób na pozyskiwanie tanich mieszkań – uważają samorządy, oceniając strategię rządu.
SAFE mieszkaniowy” – pod takim hasłem rząd zaprezentował pomysły na mieszkalnictwo. Stawia na budownictwo społeczne i komunalne. W tegorocznym budżecie na inwestycje mieszkaniowe zarezerwowano 6,7 mld zł, z pieniędzmi z KPO to 8,7 mld zł.
Budowę niedrogich mieszkań ma przyspieszyć zmiana modelu finansowania. Maksymalny grant dla samorządów ma budowę lokali komunalnych miałby wynosić 60-80 proc., a nie 85 proc. Żeby dostać maksymalną kwotę, gminy będą musiały współpracować z sektorem prywatnym, pozyskując mieszkania na podstawie ustawy „lokal za grunt” (deweloper buduje na gminnej działce, płacąc pulą mieszkań) i Zintegrowanych Planów Inwestycyjnych (ZPI).
SIM-y i TBS-y zamiast 40 proc. bezzwrotnej dotacji na budowy dostaną grant maksymalnie na 20 proc. kosztów inwestycji. Opłata partycypacyjna od najemców nie będzie mogła przekroczyć 10 proc. Na resztę rząd zapewni 50-letni kredyt oprocentowany na 1 proc.
Dwa klucze dla samorządów
– Warszawa weźmie pod uwagę każde rozwiązanie zwiększające zasób tanich mieszkań na wynajem – mówi Marzena Gawkowska, rzeczniczka stołecznego ratusza. Stolica nie korzystała z ustawy „lokal za grunt”, ale analizuje takie możliwości. Gawkowska zaznacza, że ze względu na ograniczony zasób gruntów, na działkach o wyjaśnionym stanie prawnym albo już powstają bloki komunalne i TBS, albo są...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
