Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rządy narracji czy rządy prawa?

08 kwietnia 2026 | Dodatek | Katarzyna Batko-Tołuć

Skoro dane może zbierać organizacja społeczna, w której zajmują się tym trzy do czterech osób na kawałek etatu, to czemu nie zrobi tego instytucja publiczna, w której badaczy jest aż dziewięcioro i której głównym zadaniem jest zebranie danych o samorządzie?

Fundacja im. Stefana Batorego opublikowała raport „Indeks codziennej demokracji lokalnej”. Nie zajrzałam do niego przez miesiąc, choć docierały do mnie pomruki oburzenia na autorów i wydawcę. Mój dość chłodny stosunek do toczącej się dyskusji wynikał ze świadomości, iż perspektywa badaczy często jest inna niż odczucia aktywistów i praktyków. Więc przyznam, że trochę lekceważyłam wagę tej dyskusji.

Aż w końcu wpadł mi w oko komentarz Cezarego Trutkowskiego z Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej pod postem Andrzeja Andrysiaka, szefa Stowarzyszenia Gazet Lokalnych – cóż, na 16 wskaźników, które założono w raporcie, 13 pochodzi z jednego formularza GUS, wypełnianego przez... urzędników (przy czym nie wiadomo, jacy urzędnicy to wypełniali).

Kopanie danych

Zajrzałam do raportu. Jest gorzej niż opisuje ten komentarz. Autorzy – bardzo znamienite nazwiska – całkowicie pogodzili się z marnością danych, na których oparli swój Indeks. Skupię się tylko na tej części narzędzia, która dotyczy transparentności. Tu najlepiej wiem, jak trudno o dane. Wśród autorów jest przedstawicielka instytucji, która zgodnie z jej statutem powinna zbierać informacje o funkcjonowaniu samorządu. Jest to Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego. Jak czytam w jego statucie – Instytut realizuje zadania na rzecz harmonijnego rozwoju...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13447

Wydanie: 13447

Spis treści

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament