Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Cuius tribunal, eius constitutio?

08 kwietnia 2026 | Dodatek | Kamil Joński

Kontrowersje wokół obsady Trybunału Konstytucyjnego to jedynie kolejne pole bitwy w toczonym od dekad konflikcie o kształt i fundament aksjologiczny konstytucji.

O wybór sędziów TK spierają się prawnicy, jednak dawno przestał to być przede wszystkim spór o prawo, czy nawet o przestrzeganie prawa (co w żaden sposób nie umniejsza ani nie usprawiedliwia skali towarzyszącego mu łamania prawa). Mamy do czynienia z konfliktem dwóch odmiennych wizji konstytucji. Przejęcie kontroli nad Trybunałem ma umożliwić narzucenie jednej z nich jako oficjalnie obowiązującej.

Moment konstytucyjny

Krajowi i zagraniczni badacze oraz komentatorzy – w tym prof. Bruce Ackerman (Revolutionary Constitutions: Charismatic Leadership and the Rule of Law, 2019) wysuwali pod adresem obowiązującej Konstytucji zarzut zbyt późnego uchwalenia. Ich zdaniem, w 1989 r. zaprzepaszczono „moment konstytucyjny”, czego skutki ponosimy do dziś.

Argument ten nie uwzględnia faktu, że uchwalenie Konstytucji dopiero w 1997 r. nie było wynikiem lenistwa, nieudolności czy braku wizji ówczesnych polityków, a fundamentalnej niezgody, jak konstytucja powinna wyglądać.

Komisje konstytucyjne funkcjonowały już w parlamencie wyłonionym w wyborach kontraktowych. Ich prace zakończyły się powstaniem dwóch projektów konstytucji – „sejmowego” (druk sejmowy 1058 z 24 sierpnia 1991 r.) przygotowanego pod kierunkiem prof. Bronisława Geremka i „senackiego” (druk senacki 676, 22...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13447

Wydanie: 13447

Spis treści

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament