Ropa płynie przez cieśninę Ormuz, tylko drożej
Ceny ropy skoczyły powyżej 110 dolarów za baryłkę, a rynek pozostaje zakładnikiem napięć wokół Iranu i cieśniny Ormuz. Choć oficjalnie mówi się o blokadzie, w praktyce transport trwa – tyle że pod kontrolą i za opłatą.
Za baryłkę ropy gatunku WTI płacono we wtorek nad ranem nawet 116,6 dol. Później jej cena spadła w okolice 112,5 dol. Tańsza była ropa gatunku Brent, której cena wynosiła we wtorek około 110 dol. za baryłkę.
Wstrząs podażowy związany z wojną na Bliskim Wschodzie wyraźnie zwiększył popyt na amerykańską ropę, co przyczyniło się do wzrostu cen surowca gatunku WTI. Rynek pozostawał w dużej niepewności ze względu na działania prezydenta USA Donalda Trumpa, który podtrzymał ultimatum wobec Iranu. Zakładało ono, że jeśli decydenci w Teheranie nie zdecydują się na odblokowanie Cieśniny Ormuz do godziny 18:00 czasu wschodniego we wtorek (czyli do północy czasu polskiego), amerykańskie lotnictwo rozpocznie masowe uderzenia na irańskie elektrownie oraz mosty.
Inwestorzy obawiali się, że realizacja tej groźby sprowokuje irańskie ataki na infrastrukturę energetyczną krajów arabskich. Serwis Axios donosił, że Trump jest gotów przesunąć to ultimatum,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)