Reprezentacja dodaje skrzydeł
Wierzę, że możemy wygrać Billie Jean King Cup. Jeżeli chcemy osiągnąć ten cel, musimy o niego wspólnie zadbać – mówi „Rzeczpospolitej” przed meczem Polska – Ukraina Dawid Celt, kapitan naszej reprezentacji tenisowej.
Po co dziś zawodowej tenisistce występy w drużynie narodowej?
To możliwość reprezentowania kraju oraz grania w imieniu kibiców – cenna zwłaszcza, gdy można to zrobić przed własną publicznością. A takie wsparcie potrafi zawodniczkę zbudować, mieliśmy sporo podobnych przykładów. Bywało, że tenisistka przyjeżdżała na zgrupowanie kadry w nienajwyższej formie, a po tygodniu spędzonym z drużyną i dobrym wyniku wracała do rywalizacji w tourze z zupełnie innym nastawieniem.
Kto tak miał?
Chociażby Magda Linette. Pamiętam, jak w 2020 r. po niezbyt udanym początku sezonu przyjechała w lutym do Luksemburga. Przegrała trzy z czterech poprzednich meczów, była podłamana. Zagrała jednak z kadrą dobry turniej, awansowaliśmy do fazy play-off i od razu po tym występie Magda poleciała do Tajlandii, gdzie zwyciężyła w Hua Hin. Zdołała się odbudować. Podobnie stało się w 2022 r. przy okazji finałów w Glasgow. Też miała wtedy trochę dość, była w lekkiej rozsypce, a wygrała z Madison Keys i Karoliną Pliskovą. Dwa miesiące później awansowała do półfinału Australian Open.
Mecze w reprezentacji raczej dodają skrzydeł, niż je podcinają?
Często dodają, choć wiem, że...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
