Miasto czerpie korzyści z rozwoju każdego biznesu, nie tylko wojskowego
Sektor związany z wojskiem jest szczególnie istotny, bo jest bardzo stabilny. Kiedy ten potencjał zostanie zbudowany, gdy będą zamówienia od wojska, ale też kontrakty eksportowe, będzie to stałe źródło dodatkowego dochodu – mówi Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy.
Panie prezydencie, czy firmy takie jak Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne „Belma”, Nitro-Chem czy Metalko, to ważny element przemysłowej mapy miasta? Ile osób zatrudniają?
Myślę, że łącznie to ok. 1,5 tysiąca osób. A to tylko kilka zakładów. W naszym województwie jest ich więcej. Choćby Wojskowe Zakłady Uzbrojenia w Grudziądzu. Zatrudnionych w tym sektorze może być u nas nawet 2,5 tys. osób. Plany rozwojowe związane z nowymi kontraktami, z których część jest już podpisana, część dopiero będzie, spowodują, że przybędzie tysiąc do dwóch tysięcy miejsc pracy.
A jak program SAFE wpłynie na samo miasto?
Miasto czerpie korzyści z rozwoju każdego biznesu, nie tylko wojskowego. Sektor związany z wojskiem jest szczególnie istotny, bo jest bardzo stabilny. Kiedy ten potencjał zostanie zbudowany, gdy będą zamówienia od wojska, ale też kontrakty eksportowe, będzie to stałe źródło dodatkowego dochodu. Także dla miasta, bo każda nieruchomość to dla nas podatek od nieruchomości. Każdy dodatkowy etat to PIT, z którego połowa trafia do kasy samorządu. Jest jeszcze podatek od zysku. Same korzyści.
Wiadomo, że gros pieniędzy z programu SAFE zostanie przeznaczona na cele związane z bezpieczeństwem, ale część środków trafi choćby do MSWiA, któremu podlega policja czy Straż Graniczna, a także...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
