Małe nadzieje na koniec wojny
Negocjacyjny impas może skłonić prezydenta Trumpa do rozpoczęcia nowej operacji militarnej. Dla Izraela to wymarzony rozwój sytuacji.
Nie wiadomo do końca, z czym prezydent Trump wrócił z wizyty w Pekinie w sprawie Iranu. Uzyskał tam obietnicę, iż Chiny nie wyślą broni do Iranu, co w obecnej sytuacji niewiele zmienia, ale może mieć znaczenie w przyszłości. Wydaje się, że Pekin nie zamierza naciskać na Teheran w sprawie negocjacji o odblokowanie cieśniny Ormuz.
Tymczasem, jak pisze „New York Times” (NYT), prezydent może zdecydować się na przerwanie impasu w negocjacjach z Iranem przy pomocy bomb. Nowa operacja, jako kontynuacja Epickiej Furii czy pod nową nazwą, miałaby rozpocząć się w tym tygodniu.
Dwa scenariusze wojny USA z Iranem
Wracając do domu amerykański prezydent powiedział Fox News, że także Chiny nie chcą, aby Iran posiadał broń jądrową, i opowiadają się za otwarciem cieśniny Ormuz. Strona chińska nie zaprzecza ani nie potwierdza. Jest jasne, że Pekin daleki jest od wybawienia Trumpa z kłopotów, które sam wywołał.
Sytuacja ta przypomina nieco problem Putina, który także nie wie, jak doprowadzić do końca wojnę z Ukrainą. W jednym i drugim przypadku początkowe kalkulacje były identyczne i polegały na założeniu, że zarówno Teheran, jak...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
