AI Act nie znika, ale Unia daje firmom więcej czasu
Nie można wymagać od przedsiębiorców pełnego dostosowania się do skomplikowanych obowiązków, jeśli Komisja Europejska wciąż nie wydała wytycznych pokazujących, jak AI Act ma działać w praktyce — mówi wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
W Unii Europejskiej zawarto porozumienie w sprawie Omnibusa AI. To pakiet legislacyjny, mający na celu uproszczenie i ujednolicenie unijnych regulacji dotyczących sztucznej inteligencji. Komisja Europejska mówi o sukcesie, ale dla polskich firm najważniejsze jest pytanie: czy to realne ułatwienia, czy tylko odsunięcie problemu w czasie?
Polska jest zadowolona z tego porozumienia. Sedno pakietu to nie tyle uproszczenia, co opóźnienie stosowania przepisów i dodanie kilku regulacji. Kluczowa decyzja dotyczy terminów w obszarze systemów wysokiego ryzyka – czyli tych, które przetwarzają dane wrażliwe lub bezpośrednio wpływają na życie obywateli: od rekrutacji, przez kredytowanie, po decyzje administracyjne. Dla firm, samorządów i urzędów to oczywiście realna ulga – więcej czasu na dostosowanie infrastruktury, procedur i kompetencji. Pamiętajmy jednak, że porozumienie, które jeszcze w czerwcu musi być przyjęte przez unijne instytucje, nie oznacza, że ktokolwiek rezygnuje z wdrażania i tak już obowiązującego od prawie dwóch lat AI Act.
Dlaczego Polska popierała to porozumienie?
Istotnym problemem jest to, że Komisja Europejska jeszcze nie wydała obiecanych standardów i wytycznych, które mają pokazać, jak przepisy AI Act mają być wykonywane w praktyce. Nie można wymagać od...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)