Ostatnia luksusowa limuzyna starego świata
Po największym liftingu w historii modelu Mercedes klasy S pozostaje symbolem elegancji, bezpieczeństwa i motoryzacyjnej klasy.
Na liczniku ponad 200 km/h, a w kabinie cisza. Jedynie elektryczna gitara z Money for Nothing budzi wspomnienia. Najnowszy Mercedes klasy S sunie po niemieckiej autostradzie kołysząc nadwoziem niczym luksusowy jacht na spokojnym jeziorze. Fenomenalnie wygodne fotele sprawiają, że organizm przestaje walczyć z podróżą, a zaczyna ją celebrować. Jest coś niezwykłego w takim podróżowaniu. Coś, co trudno dziś znaleźć w świecie podporządkowanym ekranom i ciągłemu napięciu. Żaden typ samochodu nie radzi sobie z wysokimi prędkościami na autostradzie tak dobrze jak luksusowa limuzyna. A już na pewno nie opasły SUV. W klasie S wszystko wydaje się naturalne. Dobrze, że nad bezpieczeństwem czuwają najbardziej zaawansowane systemy dostępne dziś na rynku — kamery, radary i czujniki bezustannie obserwują przestrzeń przed samochodem. W tak przyjemnych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
