Pod pręgierzem
Ja jako adwokat nie czuję, że prokuratura stoi po mojej stronie, gdy walczę o jak najlepsze standardy w niej samej.
Być wymienionym przez prokuratora generalnego w wywiadzie udzielonym dziennikowi opinii publicznej, jakim jest „Rzeczpospolita”, to dla adwokata prawdziwy zaszczyt. Zaszczyt tym większy, jeśli jest się wymienionym w związku z obroną standardów prawa, bo to znaczy, że, występując w obronie tych standardów, robi się to na tyle skutecznie, że zostało się zauważonym. To zaś, że jest się przedstawionym w negatywnym świetle, to już kłopot prokuratury, bo oznacza, że do dziś nie są tam uznawane standardy, które powinny funkcjonować w państwie prawa.
Odpowiadam
Ponieważ słowa pana prokuratora generalnego były kierowane do mnie, pozwolę sobie na replikę.
W wywiadzie dziennikarz przedstawił opinię prokuratorów wrocławskich, że nie czują, iż prokuratura za nimi stoi, jak chociażby w przypadku medialnego ataku mecenasa Jacka Dubois na prokuratora Łukasza Kudyka w związku ze sprawą Janusza Palikota i nazwaniem go ziobrystą.
W odpowiedzi prokurator generalny oświadczył, że protestował przeciwko takiemu używaniu epitetów, a prokuratorzy podziękowali mu za to, że stanął po ich stronie.
Otóż dla przypomnienia: ów prokurator po zatrzymaniu podejrzanego i odebraniu jego telefonu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)