Czy podatki dyskryminują bogatszych?
Zasada równości polega na równym traktowaniu obywateli znajdujących się w tej samej sytuacji prawnej. Przy różnicowaniu podatków ustawodawca korzysta z daleko idącej swobody regulacyjnej.
W sporach podatkowych coraz częściej pojawia się argumentacja odwołująca się do standardów konstytucyjnych. Znajduje ona odzwierciedlenie również w orzecznictwie sądów administracyjnych, które wielokrotnie musiały odnosić się do zarzutów naruszenia zasady równości wobec prawa, zakazu dyskryminacji, zasady proporcjonalności czy konstytucyjnej zasady powszechności opodatkowania. Skala spraw, w których pojawiają się tego rodzaju wywody, pokazuje rosnące znaczenie argumentacji konstytucyjnej w postępowaniach podatkowych.
Równość a podatki
Naczelny Sąd Administracyjny, oceniając obowiązującą wówczas trzystopniową skalę podatkową, lecz odnosząc się do regulacji o celu i funkcji tożsamych z obecnymi, stwierdził w 2006 r., że treść art. 27 ust. 1 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (obecnie t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 592, dalej u.p.d.o.f.) jest jednoznaczna. Przywołał zarzut rozpatrywanej skargi kasacyjnej, który zakładał, że przepis ten jest niezgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji stanowiącym, iż wszyscy są równi wobec prawa. Oceniając tę argumentację, NSA uznał jednak, że zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Podkreślił, że stawki podatkowe zostały wprowadzone ustawą, zgodnie z zasadą praworządności, mają charakter powszechny i dotyczą wszystkich obywateli, wobec czego trudno dopatrzyć się w tym...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)